Wizyta w fabryce ACOUSTIC SIGNATURE w Niemczech

HiFi Pig 01/2019

ACOUSTIC SIGNATURE to niemiecki producent gramofonów, którego slogan reklamowy brzmi „Teutońska inżynieria”. Redakcja Hifi Pig razem z przedstawicielem dystrybutora wybrała się w podróż do fabryki ACOUSTIC SIGNATURE, aby spotkać się z załogą, przyjrzeć się dokładnie produkowanym tam gramofonom i ramionom oraz poznać umiejętności wymagane do ich tworzenia.

Kiedy Audio Emotion [brytyjski dystrybutor firmy] zaproponował nam podróż do Niemiec w celu odwiedzenia fabryki gramofonów ACOUSTIC SIGNATURE, oczywiście zgodziliśmy się bez chwili wahania. Produkty tej firmy od dawna cenimy za doskonałe brzmienie. Możliwość zobaczenia na własne oczy jak są składane, wydała się nam bardzo ekscytująca. Trzeba tu jednak zwrócić uwagę na istotną kwestię: gramofony ACOUSTIC SIGNATURE nie są „składane” w sensie - popularnego w całej branży - końcowego montażu elementów i podzespołów kupionych u różnych producentów. ACOUSTIC SIGNATURE to firma, która samodzielnie produkuje większość części potrzebnych do złożenia gotowego gramofonu. Zaczynając od bloku aluminium przywożonego do fabryki i kończąc na zapakowaniu gotowego do wysyłki gramofonu - wszystko jest tworzone w jednym miejscu. Hasło reklamowe firmy brzmi „teutońska inżynieria’. Podczas zwiedzania zakładów ACOUSTIC SIGNATURE, z każdym krokiem coraz lepiej rozumieliśmy dlaczego je wybrano.
Zapytaliśmy Gunthera Frohnhofera [na zdjęciu] co jest wyjątkową cechą gramofonów ACOUSTIC SIGNATURE. Po chwili namysłu odpowiedział, że najważniejsze jest zachowanie pełnej kontroli nad każdym aspektem projektowania i produkcji gramofonów. Jedynie około 15% komponentów pochodzi od zewnętrznych dostawców. Reszta - od projektowania 3D po obróbkę CNC i montaż - dzieje się w na miejscu a najważniejszym priorytetem jest kontrola jakości. Ułatwia ją fakt, że stosowane maszyny są praktycznie bezbłędne jeśli obsługują je wykwalifikowane osoby. Gunther opowiedział przy tym, że operator obrabiarki CNC przeszedł półroczne szkolenie.
Oczywiście, niektóre części trzeba kupić. Gunther podkreśla tu, że lokalizacja fabryki ACOUSTIC SIGNATURE nie jest przypadkiem. Mieści się ona w Sussen, w powiecie Göppingen, w Badenii-Wirtembergii. Najbliższym dużym miastem jest Stuttgart. Rejon ten jest centrum najnowocześniejszej inżynierii. Producenci, dostarczający ACOUSTIC SIGNATURE swoje zaawansowane produkty należą do światowej czołówki. Wystarczy wymienić nazwy kilku firm leżących w okolicy, żeby zrozumieć o czym mowa: Porsche, Mercedes, Bosch.
Kiedy przyjechaliśmy, rozpakowywano właśnie partię ’surowych’ talerzy do gramofonu INVICTUS [109.000 tysięcy funtów]. Tak, jak 90% kupowanych części, pochodzą one z bliskiej okolicy. Gunther ma jasne zdanie: „Termin Made in Germany oznacza wysoki standard, ale Wyprodukowane w Szwabii to coś znacznie lepszego.” Duże części dostarczane są tuż przed montażem. Surowe materiały - aluminium i mosiądz - do produkcji mniejszych części trafiają do fabryki w postaci długich bloków. ACOUSTIC SIGNATURE korzysta z dwóch rodzajów aluminium: z odmiany czarnej powstają części, które nie wymagają anodyzowania. Droższa odmiana błękitna to materiał na talerze, pokrętła i inne części wymagające anodyzowania.
Gunther podkreśla, że ACOUSTIC SIGNATURE poddaje recyklingowi 100% odpadów metali a fabryka jest w całości zasilana przez źródła energii odnawialnej. Firma jest odpowiedzialna społecznie i świadomie ekologiczna. Produkowane przez nią gramofony to produkty luksusowe. Dodanie kilku Euro do końcowej ceny pozwala zastosować zielone metody produkcji i nie jest odczuwane przez klientów jako duża dolegliwość.
Gunther jest pełnym entuzjazmu inżynierem. Pokazał nam nawet pochodzącą z 1957 roku obrabiarkę Boehringer, na której uczył się rzemiosła i którą później kupił.

Sala CAD

To tu właśnie odbywa się programowanie obrabiarek CNC. Kiedy ją zwiedzaliśmy, pracowano nad podstawą ramienia dla gramofonu Invictus Junior. Wyprodukowanie każdej podstawy trwa około dwóch godzin. Invictus pozwala na zamontowanie czterech podstaw. Mówimy więc o ośmiu godzinach pracy. Wszystkie części produkowane są z minimalnymi tolerancjami a stosowane maszyny praktycznie uniemożliwiają występowanie błędów. Wyposażone są, na przykład, w system pozwalający na zachowanie odpowiednich rozmiarów części powstających z bloku metalu, który nieuchronnie rozgrzewa się i rozszerza podczas obróbki. Urządzenie odpowiedzialne za tworzenie podstaw do ramion kosztowało około 175 tysięcy Euro. Niedługo zaś do zakładów dotrze maszyna, która pozwoli na produkcję trzech plint Ascona jednocześnie. Dla nie-inżynierów to fascynujące sprawy. Gunther pokazał nam zestaw czterdziestu narzędzi wykorzystywanych przez obrabiarkę CNC podczas tworzenia części z bloku metalu. Maszyna wybiera je automatycznie, w zależności od etapu pracy!
Nie da się oprzeć wrażeniu, że całość procesu produkcji jest stale i uważnie monitorowana. Kiedy to zobaczysz, zaczniesz szanować gotowy produkt.
Wspomnieliśmy wcześniej o transporcie talerzy Invictus. Później mieliśmy szansę zobaczyć ich końcową obróbkę na maszynie MDG MORI kosztującej ponad 300 tysięcy Euro. Zobaczyliśmy też leżący przy niej mikrometr.
Następna obrabiarka, Mori Seiki, produkowała stopki gramofonu XX. Wszystkie jej narzędzia stworzone są z diamentu, co zapewnia lepszą powierzchnię gotowych części.

Pracownicy

Jedną z rzeczy, które najwięcej mówią o firmie, jest sposób w jaki traktuje swoich pracowników. Podczas naszej wizyty w ACOUSTIC SIGNATURE, każdy chętnie opowiadał nam o swojej pracy i pokazywał jej szczegóły. U wszystkich widać było wyraźną dumę z tego, co robią. W czasach masowej produkcji rzeczy jednorazowego użytku, takie podejście zaskakuje i cieszy.
Wszyscy pracownicy ACOUSTIC SIGNATURE mają dostęp do darmowych napojów, kawy i herbaty. W południe zaś zbierają się na wspólny lunch w czystej i przytulnej zakładowej stołówce. Może to niewielka rzecz, ale chwila przerwy spędzona wspólnie pozwala stworzyć atmosferę, w której aż chce się pracować. To zaś ma zasadnicze znaczenie dla jakości końcowych produktów firmy.

Ramiona i wkładki

Siedzieliśmy przy kawie i pytaliśmy o działaniu i strukturze firmy. Okazało się, że ramiona gramofonowe - po ich wprowadzeniu do oferty w roku 2014 - dają około 35% obrotu a największym rynkiem jest Azja. Do produkcji ramion, ACOUSTIC SIGNATURE zatrudniło pracowników wywodzących się z branży jubilerskiej i zegarmistrzowskiej. Gunther uważa, że tylko ich umiejętności pozwalają na precyzyjny montaż niewielkich części z odpowiednią tolerancją. Na późniejszym etapie zwiedzania mogliśmy przekonać się na własne oczy jak skomplikowana jest budowa ramienia – fabryka przygotowała bowiem przekrój jednego z nich. Niektóre z części są drukowane na drukarkach 3D. Wszystkie ramiona i części do nich powstają na miejscu. Po złożeniu, każde ramię jest testowane po montażu do podstawy i indywidualnie odsłuchiwane.
Warto również podkreślić, że obudowy wkładek ACOUSTIC SIGNATURE powstają na miejscu. Zewnętrzny dostawca odpowiada za mechanizm wkładek. Gunther uważa bowiem, że lepiej skupić się na tym, co potrafi najlepiej – czyli obróbce metalu – a nie zajmować się czymś, w czym nie jest mistrzem.

Koncentracja na detalach

W sali montażu końcowego przywitał nas rząd doskonale wyglądających gramofonów Double X. Siedem warstw lakieru fortepianowego pokrywającego plintę pozwala podkreślić piękno drewna, z której ją wykonano.
Za Double X pyszniły się na stołach gramofony Merlin. Zapytałem o dziwny pasek wokół talerza. Okazuje się, że ma on chronić metalową powierzchnię przed śladami zostawianymi przez pasek napędu i jest stosowany jedynie w montażu i testowania. Gramofon ma bowiem trafić do odbiorcy w stanie idealnym.
Pokazano nam również specjalną drukarkę, która nanosi wyjątkowe logo firmy na gramofony. Jej praca jest fascynującym procesem do oglądania. To właśnie obsesyjne przywiązanie do najdrobniejszych nawet detali ujęło nas najbardziej podczas tej wycieczki.

 

 

Szczegółowe instrukcje opisują każdy etap produkcji, montażu i pakowania każdego z gramofonów. Pracownicy firmy potwierdzają podpisem wykonanie każdego z kroków. To być może oczywiste, ale pozwala zapewnić, że gramofony są dokładnie takie same. Jeśli jednak przydarzy się awaria – podczas naprawy łatwo znaleźć winnego usterce.

Milczenie jest złotem, w zasadzie mosiądzem

Jedną z charakterystycznych cech wielu talerzy ACOUSTIC SIGNATURE jest obecność w ich powierzchni mosiężnych dysków. W rzeczywistości są to mosiężne cylindry otoczone gumową uszczelką umieszczone w miejscach, które wyliczono za pomocą zaawansowanego oprogramowania. Ich celem jest maksymalne wytłumienie talerzy. Efekt zastosowania mosiężnych cylindrów jest zadziwiający. Po uderzeniu, talerz bez cylindrów brzmi jak dzwon. Po instalacji cylindrów – nie wydaje żadnego dźwięku. Talerz gramofonu Invictus wymaga zastosowania 52 takich „wyciszaczy“. Uchwyt do płyt Grip S również z nich korzysta w celu redukcji wibracji generowanych przez oś.

Konkluzje i trochę zabawy klockami Lego

Uwielbiam zwiedzać fabryki sprzętu audio. Wizyta w ACOUSTIC SIGNATURE otworzyła mi oczy na wiele nowych kwestii. ‘Teutońska inżynieria’ nie jest jedynie pustym sloganem marketingowym. Każdy etap produkcji jest tu kontrolowany i sterowany z pełną uwagą i koncentracją na innowacjach. Entuzjazm Guntera i jego miłość do inżynieryjnych aspektów produkcji są wręcz zaraźliwe. Zawsze szuka on możliwości realnej poprawy. Nigdy nie tworzy rozwiązań nieistniejących problemów. Na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie chłodnej osoby. To nieprawda. Jest ujmująco czarujący. Wie, co chce osiągnąć i – w oparciu o swoją wiedzę i doświadczenie – dąży do celu. Poczekajcie na naszą recenzję gramofonu Novum.
Ostatnią pokazaną nam w fabryce ACOUSTIC SIGNATURE rzeczą były klocki Lego. Gunther czuł się ograniczony możliwością drukowania 3D jedynie jednej części na raz. Wymyślił więc podstawę, na której można drukować kilka części jednocześnie. Tak się składa, że wykorzystał do niej gotowe zestawy Lego. Są one bowiem bardzo precyzyjne. To właśnie taki człowiek: nie spocznie zanim nie znajdzie rozwiązania nurtującego go problemu i nie boi się iść w poprzek utartych ścieżek. Geniusz!

Gunter Frohnhoefer | wywiad

Kiedy powstała firma ACOUSTIC SIGNATURE?
Założyłem ją – ze wsparciem ojca, Manfreda Frohnhoefera [wysokiego oficera policji] – w roku 1996 z zamiarem realizacji własnych pomysłów dotyczących high-endowego sprzętu audio.

Jakie były Twoje doświadczenia w branży przed założeniem firmy?
Co najważniejsze, jestem inżynierem. Skończyłem politechnikę na kierunku elektromechanicznym. W trakcie studiów zajmowałem się sprzedażą sprzętu audio: byłem współudziałowcem high-endowego sklepu w Stuttgarcie.

Jakie są podstawowe założenia projektowania urządzeń w ACOUSTIC SIGNATURE?
Nie wierzę w przewagę wynikającą z zastosowania jakiegoś wyjątkowego, ezoterycznego rozwiązania. Uważam, że perfekcję techniczną można osiągnąć jedynie poprzez wykorzystanie części ultraprecyzyjnie wyprodukowanych w Niemczech z najlepszych możliwych materiałów. Technologia budowy gramofonów nie jest niczym nowym. To nie wiedza kosmiczna. Najważniejsze jest umiejętne połączenie wszystkich dostępnych wiadomości oraz ścisła kontrola jakości na każdym etapie produkcji.

Twoje gramofony powstają w całości na terenie Niemiec. To dla Ciebie ważne?
Bardzo ważne. Termin ‘Made in Germany’ jest uznanym certyfikatem jakości. Poszedłbym nawet krok dalej: nasze gramofony są ‘Wyprodukowane w Szwabii’. To rejon leżący wokół Stuttgartu. Oprócz Porsche, Boscha i Mercedesa-Benza są tu setki małych i średnich firm, które są światowymi liderami w swoich dziedzinach obejmujących tworzenie precyzyjnych urządzeń technicznych. Szwabia jest dla świata mechaniki tym samym, czym dla branży IT jest Krzemowa Dolina. Choć pochodzę stąd, więc może troszkę przesadzam. Ponad 95% naszych materiałów, urządzeń i dostawców pochodzi właśnie stąd. To oznacza wysoką jakość, szybki transport i możliwość bezpośredniej komunikacji.

W portofolio firmy znajduje się wiele różnych gramofonów: od modelu Primus kosztującego około 1000 funtów po Signature Invictus za 110000 funtów. Dlaczego oferujecie tak szeroki zakres produktów?
Chcemy mieć gramofony dla każdego, od ‘normalnych’ słuchaczy po miłośników ekstremalnego high-endu. Chcemy też, by gramofony dal wszystkich grup łączyła jedna filozofia: połączenie najlepszej technologii, doskonałego brzmienia i trwałości oraz niezawodności wymaganej od produktów ‘Made in Germany’. Oczywiście, w każdym zakresie cenowym możemy opierać się o określone rozwiazania, ale w każdej klasie [od produktów budżetowych po high-end] oferujemy najlepszą możliwą jakość.

Uważasz, że jeśli ktoś kupi gramofon marki ACOUSTIC SIGNATURE będzie się jej trzymał podczas rozwijania i rozszerzania systemu?
Ludzie nie zmieniają gramofonów zbyt często. Jeżeli chcą coś udoskonalić, szukają nowych silników, ramion i wkładek. Oczywiście, czasem kupią kolejny gramofon. Ważne, że posiadacze gramofonów ACOUSTIC SIGNATURE są do nich przywiązani. Nie widzimy zbyt wielu ofert ich sprzedaży na portalach Audiogon czy Ebay. Sprzedajemy trwałe produkty, które można stale serwisować. Nawet jeśli mają ponad 15 lat. Jeżeli nie mamy w magazynie którejś części, możemy ją wyprodukować. To jedna z większych zalet produkowania 100% gramofonów na miejscu i posiadania odpowiedniego parku maszyn.

Jak myślisz, czym ACOUSTIC SIGNATURE odróżnia się od konkurencji?
Gramofony ACOUSTIC SIGNATURE są w 100% produkowane w Niemczech [a nawet w Szwabii!]. Zatrudniamy 22 osoby, które angażują się osobiście w każdy etap projektowania i produkowania naszych gramofonów. Mamy tu zarówno specjalistów od programowania jak i mechaników precyzyjnych czy wręcz osoby wywodzące się z branży zegarmistrzowskiej. Jesteśmy producentem a nie montażownią.

Jakie cechy gramofonów high-endowych odóżniają je od reszty?
Możliwości ogranicza jedynie cena. Największe różnice mogą dotyczyć warstwowej budowy talerza, technologii silencerów, zastosowania kilku silników i cyfrowych układów ich sterowania. Oczywiście, ciężkie i drogie gramofony mogą różnić się również rodzajem wykorzystanych do ich budowy stopów metali. Pamiętasz błękitne i czarne bloki w fabryce?

Które rynki są dla Was najważniejsze? Gdzie chcielibyście być bardziej obecni?
Kluczowe znaczenie mają oczywiście Azja [jak dla każdej branży – samochodów, zegarków, etc.]. Oprócz tego kraje, które mają długą tradycję analogowego dźwięku: Wielka Brytania, USA i Niemcy. Chcielibyśmy rosnąć wszędzie, niezależnie od rejonu świata. Choć poziom życia w wielu krajach ogranicza wydatki na sprzęt audio. Myślę jednak, że mamy jeszcze spore możliwości rozwoju.

Jaki sprzęt masz w domu?
Słucham gramofonu Ascona z ramieniem TA 5000 i wkładką Ortofona.

Jaka muzyka Cię inspiruje i dlaczego?
Uwielbiam kobiece głosy i muzykę rockową. Czy jest to źródło inspiracji? Cóż, inspirują mnie również nowe maszyny i technologie...