Test przewodów zasilających Synergistic Research Galileo SRX i Galileo SX Ethernet

Positive Feedback 08/2019

Robert S. Youman, 

srx102

Przez ostatnie dziesięć lat recenzowałem praktycznie każdy przewód zasilający wyprodukowany przez firmę Synergistic Research. Wprowadzenie każdej generacji oznaczało znaczącą poprawę jakości brzmienia. Moim zdaniem, każdy z tych przewodów – w każdym przedziale cenowym – oferował doskonałą najlepszą jakość w porównaniu z produktami konkurencji.

Mój ostatni test obejmował cały zestaw okablowania należącego do flagowej linii Galileo SX. Do swego sytemu wpiąłem jednocześnie przewody zasilające, interkonekty i przewody głośnikowe Galileo SX. Wynik testu był jednoznaczny – uznałem, że Galileo SX to prawdopodobnie najlepszy przewód obecny na rynku. Oczywiście, nie słyszałem wszystkich flagowych konstrukcji innych firm, ale mam spore doświadczenie w tej kwestii. To, oczywiście, dość mocna opinia. Wywołała więc szeroki odzew czytelników. Część z nich zgadzała się z moim zdaniem, część je kontestowało.

Trudno się temu dziwić. Nasze hobby jest wyjątkowo subiektywne. Zwłaszcza w kwestii oceny brzmienia i opłacalności inwestycji. Nadal podtrzymuje swoje zdanie, ale świat nie stoi w miejscu.

W ostatnim czasie było głośno na temat jubileuszowego przewodu zasilającego Synergistic Research 25th Anniversary Limited Edition. Wyprodukowanego w stu egzemplarzach, z których każdy kosztował dwadzieścia tysięcy dolarów. Kluczowymi elementami tego projektu są przewodniki z czystego srebra [do szóstego miejsca po przecinku], srebrny przewód łączący z uziemieniem, aktywny ekran zasilany prądem stałym i nowe karbonowe wtyczki z rodowanymi stykami.

Biorąc pod uwagę reputację firmy, trudno dziwić się, że edycja sprzedała się dość szybko. Nie udało mi się więc posłuchać tego przewodu u siebie. A docierające do mnie opinie z wielu szanowanych źródeł są wybitnie pochwalne. 

Niedawno zadzwonił do mnie, prosto z biur Synergistic Research, Andy Wiederspahn oferując możliwość przetestowania przewodu zasilającego SRX. Jest on dokładną kopią przewodu rocznicowego. Jedyna różnica dotyczy zastosowanego srebrnego przewodnika. No i cena jest o połowę mniejsza.

Oczywiście, nadal jest to bardzo, bardzo drogi przewód. Postanowiłem więc najpierw wykorzystać go do zasilania kondycjonera prądu Synergistic Research PowerCell 12 UEF SE.  De facto, pozwoli to ocenić wpływ jakości nowego przewodu na wszystkie komponenty systemu podłączone do kondycjonera...

SRX2 1024x755

System

- Sonus Faber Stradivardi, kolumny

- REL 25 Reference, subwofery

- VAC Signature Mk IIa SE, przedwzmacniacz liniowy z sekcją phono

- Pass Labs XA 100.5, monofoniczne końcówki mocy

- VPI Avenger Plus, gramofon

- VPI Unipivot Fatboy, ramię z przewodem Nordost Reference

- VDH Crimson XGW Stradivarius, wkładka gramofonowa MC

- Aurender N10, serwer muzyczny

- Synergistic Research Element CTS, zestaw przewodów

- Synergistic Research PowerCell 12 UEF SE, kondycjoner prądu

- Synergistic Research Passive Ground Block, pasywny kondycjoner masy

- Rix Rax Hoodoo, stolik

- Adona Zero GX1, platformy pod końcówkami mocy

- Custom Isolation Inc, akrylowe półki

- Magico QPod, stopki

Caveat Emptor

Podczas oceny high-endowych komponentów audio, największe znaczenie mają synergia systemu i osobiste preferencje recenzenta. Ten test opiera się na moich własnych gustach, moich własnych uszach, moim własnym systemie i moim pomieszczeniu odsłuchowym. To połączenie jest jedynie jednym z wielu możliwych kombinacji, które mogą istnieć dla wymienionych komponentów. To samo dotyczy moich analiz, komentarzy i wniosków.

powercell 1024x635

 

Budowa

Zamiast dokładnie omawiać budowę przewodu zasilającego SRX, pozwoliłem sobie skopiować informacje na jego temat wprost ze strony internetowej Synergistic Research. Dzięki temu wszystko mamy opisane jak najdokładniej.

Każdy przewód zasilający SRX jest tworzony ręcznie w naszych kalifornijskich zakładach. W centrum projektu leży elastyczna, laminowana srebrna taśma przewodząca, która działa – od wtyczki ściennej po konektor IEC – jak komórka elektromagnetyczna. Dodatkowe nici przewodzące wykonane są ze srebra czystości 99,9999% otoczonego dielektrykiem powietrznym. Łącznie do budowy przewodu wykorzystano 18 takich wiązek.

Synergistic Research SRX wykorzystuje całą naszą wiedzę na temat budowy przewodów zasilających najwyższej klasy. Zastosowano tu najbardziej zaawansowane ekranowanie UEF, jakie kiedykolwiek użyto w przewodzie zasilającym. A także złożone komórki elektromagnetyczne wykonane z czystego srebra i znajdujące się w każdej z obu podstawowych wiązek przewodu. Dzięki dwóm elastycznym płaskim komórkom EM biegnącym przez całą długość przewodu i dwóm mniejszym komórkom EM wykonanym z czystego srebra, użytkownik otrzymuje kondycjoner prądu PowerCell ukryty wewnątrz przewodu zasilającego.

Dodatkowe technologie pochodzące wprost z SR25, jubileuszowego przewodu wykonanego na dwudziestopięciolecie firmy, to srebrny oplot Ground Plane, który można połączyć z aktywnym modułem Ground Block i szwajcarski zasilacz optymalizujący działanie srebrnych komórek EM.

SRX jest wyposażony w takie same wtyczki jak SR25. Ich obudowy wykonano z karbonu a wtyczki pokryte rodem wybrano podczas ślepych testów odsłuchowych.

Każdy przewód zasilający SRX jest dostarczany z dwoma modułami tuningowymi UEF opracowanymi specjalnie dla niego. Użytkownik może dzięki nim zmieniać równowagę brzmienia systemu w zakresie detaliczność/muzykalność. Aby wybrać moduł najlepszy dla konkretnego systemu [Gold – ciepło i muzykalność, Silver – detale] najlepiej przeprowadzić indywidualne testy odsłuchowe.

Nie trzeba chyba wspominać, że to najbardziej holograficzny, dynamiczny kabel o najniższym poziomie szumów w naszym całym portfolio.

Brzmienie

Po podłączeniu przewodu SRX do kondycjonera PowerCell i tygodniowym wygrzewaniu, rozpocząłem odsłuch standardowego zestawu plików. Na tym polega moja wstępna ocena każdego komponentu. Od ponad pięciu lat słucham kolekcji tych samych utworów, których raczej nie zmieniam. Zwykle przelatuję przez pierwszą dziesiątkę, aby wyczuć nowy komponent i nastroić się kierunku konkretnych oczekiwań. Tym razem było inaczej. Słuchałem każdego utworu dokładnie. Od początku do końca. Pierwszą przerwę zrobiłem dopiero po kilku godzinach. Nie pamiętam, żeby coś takiego zdarzyło się wcześniej.

Dlaczego? Cóż. Mógłbym pisać o ciemniejszym tle, szerszej scenie, holograficznym obrazowaniu, pełnych cieżaru fakturach. Ale z SRX w muzyce wszystko było inne. Dlatego nie mogłem nieuważnie przeskakiwać ścieżek.

 

tuning 1024x746iec 1024x609

Może się starzeję, ale ostatnio poświęcam coraz więcej uwagi sybilantom i poświacie. Zwłaszcza w średnicy i kobiecych wokalach. I w wysokich tonach smyczków, wibrafonów i dęciaków. Nawet fortepian może reagować niedobrze, jeżeli w miejscu nagrania jest traktowany zbyt forsownie. Kwestia ta jest szczególnie wyraźna w nagraniach cyfrowych, ale może zepsuć radość słuchania również ze źródeł analogowych. 

Przewód zasilający SRX wprowadza do brzmienia inny wymiar. Wszystko brzmi na pozór właściwie, ale jakby coś uległo ewidentnej zmianie. Szybko zdałem sobie sprawę, że chodzi o całkowity brak ostrości i ziarnistości, które były obecne podczas stosowania wszystkich innych przewodów zasilających, niezależnie od ich marki i typu.

Ta niespodziewana kwestia szybko stała się dla mnie oczekiwaną normą. Moje uszy pokochały rezultat działania przewodu SRX. Dzięki niemu słyszałem wszystkie opisane powyżej zmiany przy zachowaniu pełnej dynamiki, powietrza i poczucia zawieszenia w prawdziwym świecie. Zwykle niektóre z tych aspektów brzmienia można poprawić. Ale nie wszystkie jednocześnie na takim samym poziomie. A tu mamy kompletnie koherentne brzmienie pełne energii i płynności. To zadziwiające! Szybko zacząłem zastanawiać się, jak mogłem żyć bez tego wcześniej...

Trudno dokładniej opisać zmiany wprowadzone do brzmienia przez przewód SR SRX. Głosy i  instrumenty wyskakiwały wręcz w moim kierunku wprost ze sceny. Całość była płynna i trójwymiarowa. Czasem używałem już terminów ‘realny’ czy ‘dotykalny’. Dopiero SRX pokazał, co one naprawdę znaczą. 

Muzyka

dylan2 300x297

 Bob Dylan, Blood on the Tracks[LP]

Nowa edycja, MFSL UltraDisc One Step 45RPM, jest po prostu wybitna. Nawet bez SRX byłem pod wrażeniem brzmienia tego tłoczenia. Ten, wydany przez Columbię w 1974, album z początku miał mieszane recenzje.  Dziś uważany jest – przez fanów i krytyków - za jedno z najlepszych dzieł Dylana. Emocjonalne oczyszczenie po rozwodzie z Sarą Lowndes. Dylan pokazuje tu wyraźnie, dlaczego uważany jest za mistrza słowa i melodii. Przewód SRX wyniósł wrażenia z odsłuchu na jeszcze wyższy poziom. ‘Simple Twist of Fate’jest świetnym przykładem dla moich wcześniejszych opisów. Jego głos ma mocny atak, ale próżno szukać ostrości czy sybilantów. Harmonijka i gitara wyłaniają się z czarnego tła pełne nasyconych barw. Ale nie są ostre. Brzmią naturalnie. 

Branford 296x300

Ellis i Brandford Marsalis, Loved Ones[plik WAV 44,1kHz]

Płyta ta, wydana przez Sony w 1996, jest jednym z najlepszych rodzinnych nagrań klanu Marsalisów. Początkowo miała być solowym albumem Ellisa. Miał on zamiar poświęcić to nagranie rozważaniom na temat ‘romantycznego wpływu kobiet na czołowych songwriterów Ameryki’. W studio przyłączył się do niego Brandford i powstał jeden z moich ulubionych duetów wszechczasów.

 ‘Stella by Starlight’sprawi, że zadrżycie. Blisko ustawione mikrofony w niektórych systemach dają zbyt ostrą górę. Ale SRX pokazuje tylko klasę obu muzyków. Saksofon ma odpowiedni cieżar i barwę. Nawet, kiedy Brandford wchodzi bardzo wysoko w trakcie wielu solówek. Harmonie fortepianu mają odpowiednią gęstość i szybko przyciągają uwagę słuchacza. Są subtelne i pełne detali. Nawet, jeśli stanowią jedynie tło dla popisów Brandforda.

To świetne brzmienie!

Podsumowanie

Przewód zasilający Synergistic Research SRX zmusił mnie do przemyślenia od nowa konfiguracji mojego systemu i jakości jego brzmienia. Jeden przewód SRX zasilający kondycjoner PowerCell 12 UEF SE pozwolił uzyskać poziom brzmienia, z którego istnienia nawet nie zdawałem sobie sprawy. Boję się pomyśleć, co stanie się po zastosowaniu SRX do zasilania każdego z komponentów.

Jeżeli posłuchasz SRX, nie będziesz miał odwrotu!

ethernet3333 1024x782

 

Z ostatniej chwili – przewód Synergistic Research Galileo SX Ethernet

Aby przekonać się o słuszności streamingu muzyki, musiałem poświęcić dużo czasu i wysiłku. Wypróbowałem MQA z Tidala i Hi-Resolution z platformy Qobuz. Z doskonałymi rezultatami. Różnicom brzmienia poświęcę osobny artykuł, kiedy już zdobędę większe doświadczenie. Olbrzymie zbiory muzyczne obu platform to czysta radość dla miłośników muzyki! Odsłuchy utworów rekomendowanych przez rodzinę i przyjaciół są teraz dużo tańsze.

Do tej pory jednak streaming nie był dla mnie źródłem podczas krytycznych odsłuchów. Testy prowadziłem zawsze z wykorzystaniem płyt winylowych i plików cyfrowych. Nie posiadam już bowiem żadnych płyt. Wielu się pewnie nie zgodzi, ale odkąd posiadam serwer Aurender N10 i przetwornik dCS Bartok, nigdy nie zawiodłem się na brzmieniu swojej cyfrowej kolekcji.

Razem z przewodem zasilającym SRX, Andy przysłał mi przewód sieciowy Galileo SX Ethernet do zainstalowania między routerem a serwerem Aurender. W tym miejscu wpięty jest zazwyczaj zwykły przewód internetowy dostarczony w zestawie z samym routerem. Sprawdzałem oczywiście inne opcje – Audioquest Vodka i Nordost Heimdall II. Oba były lepsze, ale żaden nie sprawił, żeby korzystać ze streamingu podczas audiofilskich odsłuchów.

Galileo SX to zupełnie inna historia. Oczywiście, jest drogi. Ale różnica brzmienia jest zaskakująca. Serię Galileo SX opisałem w osobnym artykule. To, co potrafi przewód sieciowy mieści się pewnie w zakresie zmian wprowadzanych przez inne przewody Galileo SX. Zmiana wprowadzona przez przewód internetowy pozwala mi teraz słuchać z Tidala czy Qobuza z najwyższą satysfakcją. Czysta przyjemność!