Grimm Audio

LS1beAktywny 2-drożny zestaw głośniowy

LS1be prod
  • Dane techniczne
  • Recenzje
  • Gdzie kupić
  LS1a LS1v2 LS1be LS1be
Hi-macs
Głośnik średniotonowy Polipropylenowy
SEAS
Magnezowy SEAS Magnezowy SEAS Magnezowy SEAS
Głośnik wysokotonowy SEAS DXT SEAS DXT SEAS Beryllium SEAS Beryllium
Wzmacniacze NCore Optymalizowane 
NCore
Optymalizowane 
NCore
Optymalizowane 
NCore
Komponenty Standardowe Standardowe Selekcjonowane, najwyższej jakości Selekcjonowane, najwyższej jakości
Obudowa MDF
lakierowany
MDF z okleiną Bamboo
Masywna podstawa
MDF z okleiną Bamboo
Masywna podstawa
Kompozytowa
Hi-Macs
Masywna podstawa
Interfejs USB LS1i opcja opcja opcja opcja
Kalibracja fabryczna +/-0,5dB -
Zdalne sterowanie LS1r opcja opcja opcja opcja
Zalecany opcjonalny subwoofer LS1s LS1s SB1-DMF SB1-DMF
Wejścia 1 wejście analogowe XLR, 3 wejścia AES/EBU cyfrowe 24/192kHz,
1 wejście USB 24/384kHz, DSD64, DSD128 (opcja w LS1a)
Pasmo przenoszenia 30Hz do 20kHz +/- 0,5dB, 20Hz-20kHz +/-3dB    
Moc wzmacniaczy 2 x 120W    
Maksymalne ciśnienie akustyczne 105dB
Odstęp od zakłóceń 114dB
Wymiary 115 cm (wysokość) x 52 cm (szerokość) x 16 cm (głębokość)
PF LS1 test kopia
1 9 2014 / recenzja

Test głośników Grimm LS1 w Positive Feedback

LS1 to nie tylko kolumny, to cały system. DAC, przedwzmacniacz, wzmacniacz - cała elektronika jest na pokładzie. Doskonałe wyniki pomiarów kolumn są więc wynikami pomiarów całego łańcucha - od wejścia do wyjścia.

To właśnie muszą zrozumieć audiofile, dla których urządzenia typu ’all-in-one’ są synonimem zła: system LS1 został od podstaw zaprojektowany jako całość z uwzględnieniem faktu, że jakość jednej z jego części będzie wpływać na całą resztę. Efektem jest zrównoważony system, który osiąga brzmienie bliskie perfekcji pod względem liniowości i dokładności.

... przez pierwsze tygodnie tego testu, podskakiwałem na początku każdego utworu. Dźwięk wydobywający się z kolumn był tak realny, namacalny i żywy, jakby w moim pokoju z każdym utworem pojawiali się sami muzycy.

Uderzenia stopy poczułem na klatce piersiowej. Przez swój realizm, było to bardziej przerażające niż gitara. Potem przyszedł czas na talerze - błyszczące i czyste - połączone z równie ostrym werblem. Muzyka wybuchła w moim pokoju.

To prawdziwa dźwiękowa przygoda, LS1 zabierają cię na przejażdżkę bez żadnego wysiłku. Słuchając LS1 po raz pierwszy w życiu dotarło do mnie, że jest to analogowe nagranie. Tego charakterystycznego szumu taśmy nie da się podrobić. Jest obecny bez żadnej przerwy. Nie słyszałem go jednak wcześniej a przecież słuchałem tego utworu na każdym testowanym przez mnie komponencie. W tym i systemach kosztujących ponad milion złotych.

Głos Bono słyszę tuż przed sobą. Mogę go dotknąć. Słychać też dokładnie bęben basowy Larry’ego. Choć zwykle jest rozmyty wśród natłoku instrumentów. Tu po raz pierwszy napiszę, że LS1 tworzą spektakle przepełnione emocjami. Na tych kolumnach, piosenka zabrzmiała całkowicie olśniewająco. To doskonały przykład, że chłodna analityczna dokładność może sprawić, że ktoś zapłacze. Co spotkało mojego przyjaciela podczas naszych wspólnych odsłuchów. Ba, moje oczy też zaszły mgłą.

Nowa zremasterowana wersja Smells Like Teen Spirit, dostępna na HDTracks w formacie 24-bity/96kHz, zabrzmiała na testowanych kolumnach zadziwiająco. Ba, to niedomówienie! Zabrzmiała monumentalnie. Jakby w pokoju odsłuchowym ktoś wykuł właśnie granitowy posąg. Wszystko, co do tej pory powiedziałem  na temat odczuwania muzyki, jej ciężaru i fizycznej obecności, należy pomnożyć przez dziesięć. Czujesz jak mógłbyś się czuć siedząc w studio tuż obok zespołu nagrywającego właśnie ten utwór. Chciał go koniecznie posłuchać. Zamiast siedzieć na mojej superwygodnej kanapie, stanęliśmy więc a ja nastawiłem głośność na 102dB [zwykle nastawiam około 85dB]. Czułem się tak samo, jak wtedy kiedy usłyszałem to po raz pierwszy. Myślałem, że ten odsłuch może uszkodzić LS1. Mogą osiągnąć maksymalnie 105dB a 102 nie zrobiły na nich żadnego wrażenia. Zamiast tego zniknęły, przed nami zaś znalazł się grający na żywo wielki rockowy band. Kompletnie magiczne przeżycie. Scena była szeroka, każdy jej element precyzyjnie ustawiony i wręcz namacalny. Byliśmy szczęśliwi i jednocześnie przerażeni. 

LS1 podkreślają rytm jako solidną podstawę, na której opiera się cała piosenka. W środku utworu słychać coś ciekawego: muzyka cichnie a ktoś cicho śmieje się w tle. Ponad szumem taśmy, LS1 pokazują nie tylko śmiech, ale i jego odbicie od przeciwległej ściany studia. Każdy najdrobniejszy detal ma tu swoje dokładnie określone miejsce.

Wszystko, co myślę to ‚O matko!’ Grimm produkuje największy zakres dynamiki, jaki kiedykolwiek słyszałem. Jestem zanurzony w dźwięku. Co za bas! W niektórych partiach, kotły i wiolonczele doprowadzają podłogę do drżenia. Słyszę całą orkiestrę. Bardzo wyraźnie. Nie mam żadnego wrażenia, że kolumny zmuszają się do reprodukcji basu w kontrolowany sposób, który nie zagłuszy wysokich smyczków lub drewnianych dętych. Słyszę wyłącznie czyste brzmienie orkiestry. Odebrało mi mowę! Jestem przerażony! Muszę tu skończyć, bo naprawdę nie wiem co więcej mógłbym napisać. Po prostu:  musicie posłuchać tego sami!

Rejestracje bezpośrednio do DSD dają kolumnom LS1 możliwość przeniesienia nas wprost do realizatorskiej dyżurki. W przypadku większości nagrań owe ścieżki lub strumień cyfrowych danych są skończonym dziełem. Inżynier dźwięku i słuchacz mogą nie spotkać jedynie wtedy, kiedy nagranie jest odtwarzane w niezmienionej, jak najczystszej formie, bez koloryzacji wprowadzanych przez sepiowe okulary. Jedynie wtedy można usłyszeć to, co stworzył artysta. Kolumny Grimm LS1, ze względu na swoją wierność, czynią tę nieprzekraczalną barierę nieistotną. Powstały bowiem jako narzędzie to tworzenia i odczuwania muzyki. Kolumny LS1 tworzą horyzont całego wydarzenia.

Więcej

AUDIOFAST

91-174 Łódź
ul. Romanowska 55e, pasaż lok.9
Tel. 42 6133750